Mazur Sierpc nadal poza zasięgiem. Szczypiorniści Juranda Ciechanów musieli ponownie uznać wyższość bardziej doświadczonego rywala, przegrywając 20:28 (9:15).

Po udanej inauguracji i widowiskowym zwycięstwie nad SPR GKS Żukowo, ciechanowianie mieli apetyty na kolejną zdobycz punktową. Parkiet jednak mocno zweryfikował ich plany. Podopieczni Arkadiusza Chełmińskiego od początku sobotniej rywalizacji, mieli duże problemy, aby nawiązać wyrównaną walkę z rywalem.

Po kwadransie pierwszej połowy gospodarze objęli czterobramkowe prowadzenie (8:4), w kolejnych minutach je zwiększali (21′ 12:6), by na przerwę schodzić z solidną zaliczką sześciu trafień (15:9).

O drugiej odsłonie należy jak najszybciej zapomnieć. Dość powiedzieć, że w 49. minucie na tablicy widniał wynik 26:12 na korzyść miejscowych. W końcowych fragmentach Jurandowi udało się częściowo zniwelować straty, ale liczymy na zdecydowanie więcej!

Teraz na rozkładzie Juranda jest Sokół PORCELANA LUBIANA Kościerzyna. Mecz odbędzie się nietypowo, bo w niedzielę 6 października o godzinie 15.30 w hali MOSiR. Zapraszamy!

MKS Mazur Sierpc – SCKS Jurand Ciechanów 28:20 (15:9)

SCKS Jurand: Mirzejewski, Zjadewicz – Dębiec 4, Ruszkowski 3, Staniszewski 3, Potępa 3, Dmowski 1, Rutkowski 1, Królikowski 1, Smoliński 1, Kurowski 1, Tobolski 1, Szuba 1, Balcerzak, Dobrzyniecki, Malinowski

Karne: 0/0

Kary: 14 min. (Dobrzyniecki – 4 min., Balcerzak, Ruszkowski, Staniszewski, Tobolski, Dębiec – po 2 min.)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *